Niepubliczne Przedszkole Nr 1 im. Marii Konopnickiej

Metoda „Magiczne – raz, dwa, trzy”

Skuteczna dyscyplina według dr T. Phelana

Często zastanawiamy się, czy istnieje magiczny środek, który pozwoli, by nasze dzieci robiły to co chcemy lub by przestawały robić, to czego nie chcemy. W pierwszym przypadku, gdy chcemy, by maluch ubrał się bez narzekania, posprzątał swoje zabawki musimy stosować pochwały, prośby, „ściganie się” z czasem (minutnikiem, odliczaniem), systemy motywacyjne np.: naklejki, żetony. W drugim przypadku stosujemy metodą „wyliczania – raz, dwa, trzy.

 

ZACHOWANIA, KTÓRYCH DOTYCZY METODA TO:

• wyzywanie,
• krzyczenie,
• marudzenie,
• obrażanie się,
• jęczenie,
• zaczepianie,
• popychanie,
• przeszkadzanie,
• bicie innych,
• przeklinanie,
• trzaskanie drzwiami,
• błaznowanie,
• mówienie złośliwości.

 

JAK DZIAŁA 1, 2, 3?

Gdy dziecko przejawia powyższe zachowanie podchodzimy do niego, unosimy jeden palec do góry i mówimy „raz”, zachowując milczenie i spokój. Liczymy w myślach do 5. Gdy dziecko nadal zachowuje się źle, mówimy „dwa” unosząc drwa palce do góry. Nadal zachowujemy milczenie i liczymy ponownie do 5. Gdy dziecko kontynuuje nieprawne zachowanie mówimy „trzy, przerwa”, unosząc trzy palce do góry. Oznacza to wyjście dziecka do innego pomieszczenie lub odprowadzenie do miejsca odosobnionego, na tyle minut, ile dziecko ma lat. Gdy odejście dziecka jest niemożliwe (jesteśmy na środku sklepu, a maluch przed chwilą zrobił histerię rzucając się na ziemię, bo nie kupiliśmy mu nowej zabawki) możemy zastosować „alternatywę odstawienia”, czyli utratę jakiegoś przywileju dziecka np.: po powrocie do domu zabierzemy dziecku zabawkę na jakiś czas, położymy je spać piętnaście minut wcześnie, wprowadzimy dwugodzinny zakaz oglądania telewizji lub komputera.  Po odstawieniu nie rozmawiamy z dzieckiem, nie  „prawimy morałów.”

 

DLACZEGO METODA 1, 2, 3 NIE DZIAŁA NA NASZE DZIECKO?

Jak podaje twórca tej metody w 90% problem tkwi i dorosłych, którzy zapomnieli o regułach „Zero mówienia” i „Zero emocji.” Oto przykład, który najlepiej obrazuje niepowodzenie metody 1, 2, 3.
„Raz. Daj spokój, jestem tym już trochę zmęczona. Dlaczego choć raz nie możesz czegoś dla nas zrobić? PATRZ DO MNIE JAK DO CIEBIE MÓWIĘ! No dobrze, dwa. Jeszcze jeden i pójdziesz do swojego pokoju, słyszysz? Mam po dziurki w nosie, że o wszystko robisz awanturę, jeszcze jeden i po wszystkim. TWOJA SIOSTRA NIGDY SIĘ TAK NIE ZACHOWUJE! OJCIEC WRACA ZA PÓŁ GODZINY. DOBRA, WYSTARCZY! TRZY. PRZERWA. ZNIKAJ MI Z OCZU! ZJEŻDŻAJ!

 

SZCZĘŚLIWY HAAPY END!

Po kilku dniach stosowanie metody 1, 2, 3.

„– Mamo, mogę czekoladkę?
– Nie, kochanie.
– Dlaczego?
– Bo o 18:00 jest obiad.
– Ale ja chcę teraz.
– Raz (chwila ciszy)
– No dooobra (wychodzi z kuchni z obrażoną minką).”

opracowała: M. Sztulc

Wydarzenia